środa, 7 maja 2014

Rozdział 20

Alec wszedł do Sali anioła i zobaczył konsula związanego na krześle, Magnusa pochylającego się nad nim z mieczem anioła oraz inkwizytora chodzącego od jednej ściany do drugiej. Podszedł bliżej, dopóki czarodziej nie podniósł na niego wzroku.
- Maryse mnie przysłała. – odezwał się – Mamy go przesłuchać.
Magnus bez żadnego słowa kiwnął głową na znak, że zrozumiał i podał miecz. Alec wziął go i powoli zbliżył się do winnego. Przyłożył mu go do szyi, zaczynając przesłuchanie.
- Gdzie jest Jonathan Morgenstern? – zapytał.
- Nie mam zielonego pojęcia! – krzyknął konsul – Nie wiem gdzie jest on, ani Clary!
- Jakie ma zamiary, plany? – powiedział donośnie Alec.
Konsul nie odzywał się przez dłuższą chwilę.
- Zamierza połączyć siebie i Clary czarem miłosnym jak już wiecie. – odetchnął – Ale to pikuś z porównaniem co czeka ją później.
Wszyscy na Sali popatrzeli po sobie.
- Co czeka ją później? – odezwał się w końcu inkwizytor.
- Felix’ie.. Będziesz żałował każdej decyzji.. – popatrzył na niego – Zginiecie wszyscy przez twoje decyzje. Przyłączcie się do niego.
- Co stanie się z Clary dalej? – podniósł głos wręcz do krzyku Magnus.
Konsul wybuchnął śmiechem.
- Krew anioła zmieni się w krew demona. – popatrzył na nich wszystkich – Będzie królową diabła. Pasują do siebie, nie sądzicie? Młodsza wersja rodziców.

***
Isabelle i Jace ubrali się w strój bojowy, poszli do zbrojowni w poszukiwaniu broni. Chłopak pierwszy się rzucił do ostrzy, mieczów i noży. Ściągnął je za ściany i poukładał na stole. Z szafki na przeciwległej ścianie wyjął przyrząd do ostrzenia tego rodzaju broni i wziął się za robotę. Całemu temu wydarzeniu przyglądała się w osłupieniu dziewczyna. Jace w końcu na nią zerknął.
- Zajmij się już kuszami. – oznajmił i wrócił do pracy.
- Wszystko będzie dobrze Jace, słyszysz?
Zerknął na nią.
- Nie kłam, Izzy . – powiedział z posępną miną – Znasz go… Wiesz do czego ten sukinsyn jest zdolny.
- Odbijemy Clary i zabijemy gnojka, rozumiesz? – poklepała jego ramię.
- Nie mamy innego wyboru.
Dalej pracowali w ciszy. Jace ostrzył każdą broń po kolei, a Isabelle na początku wyczyściła każdą kuszę, po czym zebrała się do dobierania bełtów. Co jakiś czas zerkali na siebie, uśmiechając się smutno, ale nie wymienili już żadnego słowa. Po dłuższym czasie w drzwiach pojawił się Magnus i Alec. Po minach od razu domyślili się, że nie znają pobytu Sebastiana.
- Zbierajcie się.- oznajmił krótko Magnus.
- Wiecie gdzie jest ten dupek? – wstała Isabelle.
Alec podszedł do niej, dał rękę na ramię i mówiąc patrzył się na Jace’a.
- Nie znamy pobytu Sebastiana, ale mamy bardzo dużo informacji, które pomogą go znaleźć. Chodźmy do Magnusa, a gdy go znajdziemy to od razu wyruszymy. Pośpieszmy się, bo Clary potrzebuje naszej pomocy.
- Potrzebuje pomocy? – zbliżył się Jace do Aleca – Czego się dowiedziałeś? – krzyknął.
- Jace..- odezwała się Isabelle.
- Zamknij się..- cały czas patrzył na Alec’a – Mów co wiesz natychmiast.
Alec zbliżył się bardziej do Jace. Magnus podbiegł do nich, gdyby chłopak źle zareagował na wiadomości.
- Sebastian chce się połączyć z Clary więzią miłosną. To znaczy, że nie będzie ciebie kochać tylko jego, a żeby tego było mało to zamierza zrobić z niej potwora takiego jak on i uczynić królową diabła, więc moglibyśmy się pośpieszyć i powstrzymać tego psychopatę zanim to zrobi, co?
- Sukinsyn.. Kurwa! – krzyknął – Jak zamierzacie go znaleźć? – powiedział powstrzymując łzy.
- Współpracuje z czarodziejem, którego jakkolwiek kojarzę więc wiem jak ich znaleźć. Chodźmy! – i Magnus pierwszy wyszedł ze zbrojowni, a za nim reszta towarzyszy.

***
Maryse i czterech nocnych łowców przez całą drogę biegła do Cichego miasta. Nie zwracali uwagi na innych, przez cały czas podążali do celu. Maryse myślała o Clary, o tym co ma przekazać Jocelyn, którą w ostatnich chwilach w ogóle nie informowała i nie dopuszczała do sprawy, co Luke’owi ma przekazać. Ma po prostu wejść do nich i oznajmić, że ich córka zaniedługo stanie się królową piekieł razem z jej bratem oraz mają przygotowywać ślub dla nich. Przecież to brzmi śmiesznie! Przy drzwiach do Cichego brata, Maryse wyciągnęła stelle i narysowała znak otwarcia. Pobiegli na przed ostanie najniższe piętro. Za biurkiem znajdował się brat Enoch, widząc ich wstał i wyszedł im naprzeciw.
- Bracie Enochu..- zaczęła Maryse – Nephilim potrzebują twojej pomocy.
Popatrzał na każdego po kolei.
- Widzę, ale konkretnie jakiej? – popatrzał na Maryse – Ma to związek z Jonathanem?
Pokiwała głową.
- Jeżeli chodzi o jego pobyt to znasz odpowiedź, Maryse. Robimy, co się da, ale Jonathan.. –pokręcił głową.
- Błagam cię, Bracie Enochu.. – zbliżyła się – Znam jego plany i uwierz mi, że jak je zrealizuje ten świat umrze, a my wraz z nim.
Cichy brat opadł na krzesło.
- Nie potrafimy nic zrobić. To nie jest Valentine!
- Maryse mówiła, że mamy nowe informacje. – odezwał się George Verlac – Powiedź mu! – spojrzał na kobietę.
- Sebastian.. To znaczy Jonathan współpracuje z czarownikiem i chcą.. a może nawet teraz realizują zaklęcie więzów miłości.. Gdybyś znalazł go, przez używanie większej mocy ..
Cichy brat od razu wstał.
- Dobry pomysł, Maryse. To może się udać! Powiedź mi tylko jaki to czarownik.. zbiorę Cichych braci i postaramy się go znaleźć.
- Zbierz, a ja zadzwonię do Magnusa i się dowiem.

Brat Enoch wybiegł z biura i podążył do sypialni innych Cichych braci.

7 komentarzy:

  1. i super ; - )
    tylko chcę Sebę i Clary <3
    I jeszcze jedno
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    PIERWSZA ; - )

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!
    Czekam co wyniknie z tej sytuacji z Sebastianem!
    Szkoda że tak długo trzeba czekać na kolejne rozdziały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czepiasz się!
      Żeby wyszły porządne i dobrze napisane rozdziały autorka potrzebuje trochę czasu :D
      Wyśmienity rozdział i super wciąga!
      Oby tak dalej :D

      Usuń
  3. Akcja jest cały czas napięta i z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
    Bardzo podoba mi się twoja wizja tej części
    Emersion ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie wróciłam z wycieczki i moge już przeczytać te fantastyczne rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  5. Liczę tylko na to, że Sebastian jako pierwszy nie przespi się z Clary, bo ona należy do Jace'a!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam się z Dary Anioła. On nie może. Uwielbiam Sebastiana, ale nie ma się przespać z Clary. Nie on tylko Jace !!!
    Ps. Kocham Kocham kocham <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń