Rozdział
20
Alec
wszedł do Sali anioła i zobaczył konsula związanego na krześle, Magnusa
pochylającego się nad nim z mieczem anioła oraz inkwizytora chodzącego od jednej
ściany do drugiej. Podszedł bliżej, dopóki czarodziej nie podniósł na niego
wzroku.
-
Maryse mnie przysłała. – odezwał się – Mamy go przesłuchać.
Magnus
bez żadnego słowa kiwnął głową na znak, że zrozumiał i podał miecz. Alec wziął go i
powoli zbliżył się do winnego. Przyłożył mu go do szyi, zaczynając przesłuchanie.
-
Gdzie jest Jonathan Morgenstern? – zapytał.
-
Nie mam zielonego pojęcia! – krzyknął konsul – Nie wiem gdzie jest on, ani
Clary!
-
Jakie ma zamiary, plany? – powiedział donośnie Alec.
Konsul
nie odzywał się przez dłuższą chwilę.
-
Zamierza połączyć siebie i Clary czarem miłosnym jak już wiecie. – odetchnął –
Ale to pikuś z porównaniem co czeka ją później.
Wszyscy
na Sali popatrzeli po sobie.
-
Co czeka ją później? – odezwał się w końcu inkwizytor.
-
Felix’ie.. Będziesz żałował każdej decyzji.. – popatrzył na niego – Zginiecie
wszyscy przez twoje decyzje. Przyłączcie się do niego.
-
Co stanie się z Clary dalej? – podniósł głos wręcz do krzyku Magnus.
Konsul
wybuchnął śmiechem.
-
Krew anioła zmieni się w krew demona. – popatrzył na nich wszystkich – Będzie
królową diabła. Pasują do siebie, nie sądzicie? Młodsza wersja rodziców.
***
Isabelle
i Jace ubrali się w strój bojowy, poszli do zbrojowni w poszukiwaniu broni. Chłopak pierwszy się rzucił do ostrzy, mieczów i noży.
Ściągnął je za ściany i poukładał na stole. Z szafki na przeciwległej ścianie
wyjął przyrząd do ostrzenia tego rodzaju broni i wziął się za robotę. Całemu
temu wydarzeniu przyglądała się w osłupieniu dziewczyna. Jace w końcu na nią
zerknął.
-
Zajmij się już kuszami. – oznajmił i wrócił do pracy.
-
Wszystko będzie dobrze Jace, słyszysz?
Zerknął
na nią.
-
Nie kłam, Izzy . – powiedział z posępną miną – Znasz go… Wiesz do czego ten
sukinsyn jest zdolny.
-
Odbijemy Clary i zabijemy gnojka, rozumiesz? – poklepała jego ramię.
-
Nie mamy innego wyboru.
Dalej
pracowali w ciszy. Jace ostrzył każdą broń po kolei, a Isabelle na początku
wyczyściła każdą kuszę, po czym zebrała się do dobierania bełtów. Co jakiś czas
zerkali na siebie, uśmiechając się smutno, ale nie wymienili już żadnego słowa.
Po dłuższym czasie w drzwiach pojawił się Magnus i Alec. Po minach od razu
domyślili się, że nie znają pobytu Sebastiana.
-
Zbierajcie się.- oznajmił krótko Magnus.
-
Wiecie gdzie jest ten dupek? – wstała Isabelle.
Alec
podszedł do niej, dał rękę na ramię i mówiąc patrzył się na Jace’a.
-
Nie znamy pobytu Sebastiana, ale mamy bardzo dużo informacji, które pomogą go
znaleźć. Chodźmy do Magnusa, a gdy go znajdziemy to od razu wyruszymy.
Pośpieszmy się, bo Clary potrzebuje naszej pomocy.
-
Potrzebuje pomocy? – zbliżył się Jace do Aleca – Czego się dowiedziałeś? –
krzyknął.
-
Jace..- odezwała się Isabelle.
-
Zamknij się..- cały czas patrzył na Alec’a – Mów co wiesz natychmiast.
Alec
zbliżył się bardziej do Jace. Magnus podbiegł do nich, gdyby chłopak źle
zareagował na wiadomości.
-
Sebastian chce się połączyć z Clary więzią miłosną. To znaczy, że nie będzie
ciebie kochać tylko jego, a żeby tego było mało to zamierza zrobić z niej
potwora takiego jak on i uczynić królową diabła, więc moglibyśmy się pośpieszyć
i powstrzymać tego psychopatę zanim to zrobi, co?
-
Sukinsyn.. Kurwa! – krzyknął – Jak zamierzacie go znaleźć? – powiedział
powstrzymując łzy.
-
Współpracuje z czarodziejem, którego jakkolwiek kojarzę więc wiem jak ich
znaleźć. Chodźmy! – i Magnus pierwszy wyszedł ze zbrojowni, a za nim reszta
towarzyszy.
***
Maryse
i czterech nocnych łowców przez całą drogę biegła do Cichego miasta. Nie
zwracali uwagi na innych, przez cały czas podążali do celu. Maryse myślała o
Clary, o tym co ma przekazać Jocelyn, którą w ostatnich chwilach w ogóle nie
informowała i nie dopuszczała do sprawy, co Luke’owi ma przekazać. Ma po prostu
wejść do nich i oznajmić, że ich córka zaniedługo stanie się królową piekieł
razem z jej bratem oraz mają przygotowywać ślub dla nich. Przecież to brzmi
śmiesznie! Przy drzwiach do Cichego brata, Maryse wyciągnęła stelle i
narysowała znak otwarcia. Pobiegli na przed ostanie najniższe piętro. Za
biurkiem znajdował się brat Enoch, widząc ich wstał i wyszedł im naprzeciw.
-
Bracie Enochu..- zaczęła Maryse – Nephilim potrzebują twojej pomocy.
Popatrzał
na każdego po kolei.
-
Widzę, ale konkretnie jakiej? – popatrzał na Maryse – Ma to związek z
Jonathanem?
Pokiwała
głową.
-
Jeżeli chodzi o jego pobyt to znasz odpowiedź, Maryse. Robimy, co się da, ale
Jonathan.. –pokręcił głową.
-
Błagam cię, Bracie Enochu.. – zbliżyła się – Znam jego plany i uwierz mi, że
jak je zrealizuje ten świat umrze, a my wraz z nim.
Cichy
brat opadł na krzesło.
-
Nie potrafimy nic zrobić. To nie jest Valentine!
-
Maryse mówiła, że mamy nowe informacje. – odezwał się George Verlac – Powiedź
mu! – spojrzał na kobietę.
-
Sebastian.. To znaczy Jonathan współpracuje z czarownikiem i chcą.. a może
nawet teraz realizują zaklęcie więzów miłości.. Gdybyś znalazł go, przez
używanie większej mocy ..
Cichy
brat od razu wstał.
-
Dobry pomysł, Maryse. To może się udać! Powiedź mi tylko jaki to czarownik..
zbiorę Cichych braci i postaramy się go znaleźć.
-
Zbierz, a ja zadzwonię do Magnusa i się dowiem.
Brat
Enoch wybiegł z biura i podążył do sypialni innych Cichych braci.
i super ; - )
OdpowiedzUsuńtylko chcę Sebę i Clary <3
I jeszcze jedno
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
PIERWSZA ; - )
Super!
OdpowiedzUsuńCzekam co wyniknie z tej sytuacji z Sebastianem!
Szkoda że tak długo trzeba czekać na kolejne rozdziały..
Czepiasz się!
UsuńŻeby wyszły porządne i dobrze napisane rozdziały autorka potrzebuje trochę czasu :D
Wyśmienity rozdział i super wciąga!
Oby tak dalej :D
Akcja jest cały czas napięta i z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się twoja wizja tej części
Emersion ;*
Właśnie wróciłam z wycieczki i moge już przeczytać te fantastyczne rozdziały
OdpowiedzUsuńLiczę tylko na to, że Sebastian jako pierwszy nie przespi się z Clary, bo ona należy do Jace'a!!!!
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Dary Anioła. On nie może. Uwielbiam Sebastiana, ale nie ma się przespać z Clary. Nie on tylko Jace !!!
OdpowiedzUsuńPs. Kocham Kocham kocham <3 <3 <3